10 powodów, dla których warto wybrać markę OM SYSTEM!

Justyna Miodońska, Przemysław Jakubczyk • 29 września 2026 • 9 min

10 powodów, dla których warto wybrać markę OM SYSTEM!

Co należy wiedzieć o marce OM SYSTEM, zanim zdecydujesz się na zakup sprzętu z jej rozmaitego asortymentu? W tym artykule przyglądamy się kwestiom związanym z technologicznym rozwojem tego japońskiego producenta, a także zwracamy uwagę na jego ogromny wkład w rewolucję na rynku aparatów bezlusterkowych.

10 filarów marki OM SYSTEM

W naszym autorskim cyklu tekstów poświęconych sprzętowemu nowatorstwu marek foto-video, powstałych w oparciu o rozmowy z ich czołowymi przedstawicielami, dzielimy się z Tobą wiedzą o najistotniejszych kwestiach mających wkład w technologiczny rozwój poszczególnych firm – tym razem zagłębiamy się w historię marki OM SYSTEM. 

Tekst powstał w oparciu o rozmowę z Przemysławem Jakubczykiem – ekspertem technicznym OM SYSTEM – któremu serdecznie dziękuję za merytoryczne wsparcie oraz korektę niniejszego artykułu. 

1. Dziedzictwo Yoshihisy Maitaniego

Historia marki Olympus jest mocno związana z osobą Yoshihisy Maitaniego – legendarnego projektanta, 
który zapoczątkował ideę aparatów „trafiających pod strzechy", a nie tylko i wyłącznie w ręce profesjonalistów.

Ta koncepcja doprowadziła do powstania najsłynniejszych analogowych modeli marki, takich jak Olympus Pen i Olympus Pen-F czy też serii miniaturowych lustrzanek analogowych OM-1 i OM-2 wiodących prym na przełomie lat 70 i 80-tych; warto zauważyć, że to właśnie w tych czasach nazwa OM zaczęła oficjalnie funkcjonować na rynku jako skrót od słów Olympus Maitani.

2. Świadoma rezygnacja z większych formatów matryc

W momencie, gdy na rynku konsumenckim zaczęły pojawiać się lustrzanki cyfrowe, firma Olympus podjęła decyzję o rezygnacji z większych formatów matryc na rzecz ówczesnego formatu przetwornika 4/3.

Celem marki stało się poszukiwanie kompromisu pomiędzy wielkością samego aparatu, jak i dołączonych do niego obiektywów na poczet osiągnięcia jak najlepszej ergonomii całego zestawu – to właśnie w tym czasie pojawił się m.in. model Olympus E-420, który przez wiele lat był najmniejszą cyfrową lustrzanką na świecie. 

W tamtym okresie marka skupiła się także na udoskonalaniu dwóch innych aspektów – jakości stabilizacji obrazu i odporności korpusu na warunki zewnętrzne, które miały zachęcić do fotografowania w bardziej wymagających okolicznościach.

Pojawił się wówczas model Olympus E-1, o którym żartobliwie mówiło się, że nadaje się do trzech rzeczy: wbijania gwoździ, robienia zdjęć oraz do walki z niedźwiedziami – wszystkie z tych cech były charakterystyczne dla aparatów z systemem 4/3, które miały być pancerne i wytrzymałe, posiadać wysoką jakość obrazowania, a także być po prostu małe. 

Technika Light Composite, fot. Przemysław Jakubczyk

3. Rozwój pierwszych bezlusterkowców i towarzyszących im technologii

Implementacja funkcji Live View z możliwością kadrowania na żywo, która jako pierwsza na świecie pojawiła się w dwóch lustrzankach cyfrowych Olympusa – modelach E-300 oraz E-330 – przyczyniła się bezpośrednio do wzmożonej pracy marki w kierunku stworzenia aparatów bezlusterkowych. 

W 2008 roku, dzięki współpracy Olympus z firmą Panasonic, na rynku pojawił się pierwszy w historii bezlusterkowiec – w nowo utworzonym przez obydwie marki systemie Micro 4/3 – który zapoczątkował rozwój technologii obecnej we wszystkich współczesnych systemach produkcyjnych firm fotograficznych.

Co ciekawe, jeśli wziąć pod uwagę ówczesne doniesienia prasowe, początkowo idea aparatów bezlusterkowych była raczej bagatelizowana przez większość marek i to właśnie nieustępliwość firmy Olympus w tworzeniu małych i powszechnie dostępnych korpusów ostatecznie przyczyniła się do tak dużego sukcesu. 

We wczesnej erze bezlusterkowców marka Olympus wprowadziła też na rynek różne innowacje, a jedną z ważniejszych była ich pionierska 5-osiowa stabilizacja obrazu w korpusie E-M5, z której do dziś korzysta wielu producentów.

Obecnie OM SYSTEM może pochwalić się najefektywniejszą stabilizacją na rynku wynoszącą aż 8,5 EV w przypadku aparatu OM-1 II z dołączonymi do niego systemowymi, stabilizowanymi obiektywami – w tym również tele.

4. Potęga fotografii obliczeniowej

Z nastaniem ery cyfrowej marka OM SYSTEM zaczęła intensywnie rozwijać technikę fotografii obliczeniowej bazującej na mocy i zasobach procesorów wspieranych przez liczne algorytmy.

Technika ta pozwala na zaawansowane przetwarzanie obrazów w sposób programowy – zupełnie niezależnie od komponentu optycznego – i uzyskanie doskonałych efektów wizualnych przekraczających tradycyjne możliwości zapisu fotograficznego.

Marka nadal sukcesywnie rozwija i udoskonala takie funkcje jak:

  • Hi Res, czyli fotografie o wysokiej rozdzielczości, w tym z opcją „z ręki".

  • Długie czasy naświetlania – Live Bulb, Live Time oraz słynny Light Composite, który pozwala na płynny,
    6-godzinny zapis tej samej ekspozycji w formacie RAW, rejestrując tylko nowe, jaśniejsze elementy.

  • Focus Stacking, która bezpośrednio w aparacie łączy kilkadziesiąt kadrów z różnymi punktami ostrości w pojedynczą fotografię o wieloplanowej głębi; ta funkcja ma wyjątkowe znaczenie w kontekście makrofotografii, z którą marka OM SYSTEM jest bardzo mocno kojarzona.

  • Bracketing ostrości i ekspozycji, których serie ujęć zapisują się bezpośrednio w aparacie z pełnym wsparciem lampy błyskowej.

  • Multiekspozycja, która generuje fotografię z praktycznie nieskończonej ilości RAWów.

  • Filtry szare Live ND – służące do wydłużania ekspozycji, których moc można regulować w zakresie od ND2 do ND128 (z wynikowym plikiem RAW).

  • Filtry szare połówkowe Live GND – funkcja absolutnie unikatowa ułatwiająca fotografowanie kontrastowych krajobrazów; moc filtra można regulować w zakresie mocy (ND2-ND8), położenia i kąta pochyłu oraz przejścia gradientu (soft-medium-hard). Plik powstaje w ułamku sekundy z wielu ekspozycji, a wynikiem jest RAW.

Wszystkie z tych funkcji mają wspólną i niepodważalną wartość – uwalniają czas, który można poświęcić dłuższemu przebywaniu z aparatem w terenie, aniżeli przed komputerem.

5. Szybkość pracy

W każdej kategorii aparatów marki OM SYSTEM znajdzie się jakiś rekordzista prędkości, począwszy od podstawowego modelu OM PEN, przez OM-5, OM-3 oraz OM-1 Mark II – w przypadku tego ostatniego mówimy o możliwości wygenerowania aż 120 kl./s w formacie RAW oraz 50 kl./s z pełnym wsparciem inteligentnego AF, a także aktywnej funkcji śledzenia zwierząt i ptaków, pojazdów, samolotów i ludzi; rzadko który aparat w tej półce cenowej jest w stanie dobić do aż takiej prędkości.

6. Funkcja Pro Capture

Największym problemem Bressonowskiego momentu jest to, że nigdy dokładnie nie wiadomo, kiedy się wydarzy – z tą kwestią zmaga się wielu fotografów dzikiej przyrody i to właśnie z myślą o nich marka OM SYSTEM już od wielu lat udoskonala funkcję Pro Capture, która zadebiutowała wraz z premierą aparatu OM-D E-M1 Mark II w 2016 roku.

Aktualnie funkcja ta pozwala na wykonanie aż 100 zdjęć w formacie RAW jeszcze przed naciśnięciem spustu migawki, przez co ewidentnie przybliża twórców do wykonania zdjęcia ich życia. 

7. Certyfikowane uszczelnienia

Marka dba o to, żeby każdy nowo wypuszczony aparat i obiektyw posiadał wysokiej klasy uszczelnienia podparte oficjalną certyfikacją akredytowanych jednostek, instytucji i organizacji, którą w bardzo łatwy sposób można sprawdzić i zweryfikować;  standardy IPX-1 oraz IP53 są na stałe wpisane w architekturę każdego korpusu OM SYSTEM. 

8. Doskonała jakość obiektywów

Optyka OM SYSTEM wywodzi się bezpośrednio z branży medycznej, ponieważ firma Olympus zaczynała jako producent specjalistycznych mikroskopów – na ten moment obie marki działają niezależnie, jednak OM SYSTEM przejęła prawa do korzystania z bazy badawczo-rozwojowej Olympusa, dzięki czemu jest w stanie produkować wysokiej jakości produkty optyczne.

Portfolio optyczne OM SYSTEM jest pełne klasycznych 35-tek i 50-tek, ale też wielu wyjątkowych obiektywów, których na próżno szukać w innych systemach. Za przykład niech posłużą modele takie jak Fisheye 8 mm ze światłem f/1.8, czy też ultra zoom 12-100 mm f/4, który w przeliczeniu na mały obrazek osiąga 24-200 mm i pokrywa zakres aż dwóch standardowych obiektywów reporterskich.

Jest też model 150-400 mm ze światłem f/4.5 i wbudowanym telekonwerterem – Święty Graal fotografii przyrodniczej w systemie Micro 4/3 – oraz wypuszczony całkiem niedawno super szybki obiektyw 50-200 mm ze światłem f/2.8 z doskonałą stabilizacją obrazu. 

Odrębną kategorię optyczną OM SYSTEM stanowią szkła dedykowane makrofotografii i nie ulega wątpliwości, że cieszą się one naprawdę ogromną popularnością.

Praktycznie połowa wszystkich zdjęć pojawiających się w grupach internetowych zrzeszających makrofotografów jest wykonana obiektywami OM SYSTEM – modelem 60 mm ze światłem f/2.8 oraz obiektywem 90 mm ze światłem f/3.5, który ma obecnie największą skalę odwzorowania wśród szkieł makro ze wsparciem AF wynoszącą 2:1, co w efekcie pozwala aż na 4-krotne powiększenie obrazu (w odniesieniu dla matrycy 35 mm).

9. Możliwość indywidualnej konfiguracji aparatu

Każdy użytkownik OM SYSTEM może skorzystać z predefiniowanych ustawień danego korpusu lub dostosować je stricte pod swój własny styl pracy; co ciekawe, możliwa jest nawet zamiana miejsca włącznika aparatu, który można przenieść na jego drugą stronę.

Regulacja aparatu pod kątem aktualnych potrzeb daje użytkownikowi dużo swobody w czasie pracy oraz stanowi ergonomiczne przedłużenie jego ręki, które może być ważne i decydujące w odniesieniu do różnych okoliczności fotografowania.

10. Wyjątkowy gabaryt i ergonomia

Jedna z najważniejszych koncepcji systemu marki OM SYSTEM koncentruje się na jego podręczności oraz niewielkim gabarycie całego zestawu fotograficznego.

W porównaniu ze wszystkimi najważniejszymi producentami aparatów oraz optyki, OM SYSTEM plasuje się na pierwszym miejscu w kontekście najniższej wagi systemu oraz miniaturyzacji sprzętu, które nie doprowadzają do utraty jego funkcjonalności, a przy okazji skutecznie odciążają też kręgosłupy twórców pakujących sprzęt do plecaka.

Technika Light Composite, fot. Przemysław Jakubczyk

Sprawdź inne teksty na blogu FotoPlus:

Obiektyw OM System M. Zuiko Digital ED 90 mm f/3.5 Macro IS PRO – powiększenie, jakiego jeszcze nie było

OM System TG-7 – aparat nie do zdarcia!

Nowości marki OM SYSTEM – aparat OM-1 Mark II i obiektyw M.Zuiko Digital 150-600 mm f/5-6.3 IS ED!


Grafika w banerze: OM SYSTEM

Najnowsze

Zostań naszym stałym czytelnikiem

Bądź na bieżąco z nowościami foto-wideo, inspiruj się wybitnymi twórcami, korzystaj z praktycznych porad specjalistów.

Poinformujemy Cię o super promocjach, interesujących kursach i warsztatach.